Strona głównaZRPPO KLWWPEEFSKontakt

  

  

  

Witamy na stronie projektu "Innowacyjni Romowie na rynku pracy"

Projekt realizowany w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki

Priorytet I Zatrudnienie i Integracja społeczna

Działanie 1.3 Ogólnopolskie programy integracji i aktywizacji zawodowej

Poddziałanie 1.3.1 "Projekty na rzecz społeczności romskiej"

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego

Innowacyjni Romowie na rynku pracy szansą dla nas wszystkich!

Romowie to około 25 - tysięczna mniejszość etniczna, której sytuacja życiowa jest najtrudniejsza spośród wszystkich zamieszkujących Polskę grup etnicznych i narodowych. W grupie tej panuje bardzo wysokie bezrobocie, co pociąga za sobą ubóstwo, brak należytej opieki lekarskiej oraz niski poziom edukacji. Dodatkowymi zjawiskami rzutującym na duże bezrobocie w społeczności romskiej są: wysoki wskaźnik bezrobocia w Polsce, restrukturyzacja przemysłu i upadek przedsiębiorstw państwowych, w których byli dotychczas zatrudnieni.

Romowie są najmniej samodzielną grupą osób, dlatego też potrzebują pomocy od innych obywateli na każdym polu działania, zwłaszcza we wchodzeniu na rynek pracy i utrzymaniu się w zatrudnieniu.

Innowacyjni Romowie na rynku pracy to pionierski projekt, wdrażający nowe metody aktywizacji bezrobotnych Romów.

Realizatorem tego zadania jest Związek Romów Polskich z siedzibą w Szczecinku, działający na rzecz mniejszości romskiej od 2000r. Dotychczas zrealizowaliśmy z sukcesem wiele projektów kulturalnych, prawnych, edukacyjnych i poprawiających sytuację bytową Romów.

Innowacyjni Romowie na rynku pracy to nasze najnowsze przedsięwzięcie, dzięki któremu możemy zrealizować wiele istotnych celów. Nad skutecznym wdrażaniem projektu czuwać będzie Zespół Projektowy, w skład którego wchodzą osoby zatrudnione w naszym stowarzyszeniu.

ASYSTENT ZAWODOWO – SOCJALNY

OD DZIŚ DLA CIEBIE W TWOIM MIEŚCIE

Z początkiem września cykl szkoleń na Asystentów Zawodowo – Socjalnych się zakończył. Na osoby, którym udało się warsztaty zakończyć z sukcesem, czeka teraz duże wyzwanie.

Z dniem 1 - go października, wyposażeni w niezbędny sprzęt, czyli laptop, telefon oraz materiały biurowe rozpoczynają pracę w terenie. Będą pomagać bezrobotnym Romom w całej Polsce.

Czytaj więcej

Konferencja podsumowująca
News
30 wrzesień 2010r. był kolejnym ważnym dniem w historii naszego stowarzyszenia. Tego bowiem dnia odbyła się konferencja podsumowująca nasze kolejne zrealizowane zadanie pt. „Innowacyjni Romowie na rynku pracy”. Zadanie realizowane jest od 1 maja 2009r. do 31 października 2010r. Choć podsumowanie nastąpiło 30 września, to proceduralnie projekt trwa do 31 października.

Projekt realizowany był w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki Priorytet I Poddziałanie 1.3.1 „Projekty na rzecz społeczności romskiej”, współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. Był to pierwszy projekt, jaki nasze stowarzyszenie realizowało w ramach POKL, dlatego też wdrażanie zadania nie było łatwe. Jak się okazało w trakcie realizacji, ogromna liczba dokumentów czasami wręcz uniemożliwiała pracę nad projektem i powodowała, że zamiast skupić się nad jego wdrażaniem, zespół projektowy zajmował się „papierkową robotą”

Niemniej jednak projekt zaliczyć możemy do udanych i trafionych pod względem zapotrzebowania. Innowacyjne rozwiązania które ze sobą wniósł spowodowały, że już teraz możemy mówić o tym, iż wypracowaliśmy efektywny model działań na rzecz rozwiązywania problemów bezrobocia wśród Romów. Okazją do podsumowania tych działań była wspomniana konferencja.

Konferencja odbyła się w Centrum Konferencyjno – Kongresowym w Warszawie przy ulicy Bobrowieckiej. Na spotkanie przybyło wielu znamienitych gości, z Minister ds. Równego Traktowania Elżbietą Radziszewską na czele. Pani Minister towarzyszyła Wiesława Kostrzewa – Zorbas, reprezentująca Biuro Pełnomocnika Rządu ds. Równego Traktowania. Oprócz wspomnianych pań obecni byli m. in. Andrzej Grzymała - Kazłowski,  Kinga Krzyszczuk - Micek - reprezentująca Władzę Wdrażającą Programy Europejskie, Beata Machul - Telus z Komisji Sejmowej ds. Mniejszości Narodowych i Etnicznych, Agnieszka Mikulska z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Stanisław Stankiewicz – Prezydent IRU, Adam Bartosz oraz wiele innych, nie wymienionych osób reprezentujących władze krajowe, liderów stowarzyszeń romskich i innych organizacji.

Konferencja rozpoczęła się kilkanaście minut po godzinie 11 – tej. Część z zaproszonych gości była już obecna, gdyż przybyła do hotelu dzień wcześniej. Pozostali przybyli bezpośrednio na spotkanie. Na początku prezes ZRP Roman Chojnacki powitał zgromadzonych na sali gości. Po nim głos zabrała Minister Radziszewska. Pani Minister w swoim przemówieniu podkreślała ogromne znaczenie tego, że Romowie potrafią się tak zorganizować, że przejmują sprawy w swoje ręce i tak prężnie działają na rzecz swojego środowiska. Słowa te potwierdził następnie Stanisław Stankiewicz, który wyraził swoje uznanie dla nowej inicjatywy, jaką była realizacja projektu.

Po kilku słowach wstępu przyszedł czas na merytoryczną część konferencji, którą rozpoczęli Karolina i Karol Kwiatkowscy, prezentujący historię i dzieje narodu romskiego. Goście z zaciekawieniem słuchali słów prowadzących, którzy dodatkowo przygotowali pełną fotografii prezentację graficzną.

Następnie głos zabrała pani Kinga Krzyszczuk - Micek z Władzy Wdrażającej Programy Europejskie, która w skrócie przedstawiła zadania, jakie w imieniu Rządu Rzeczypospolitej Polskiej realizuje WWPE. Pani Kinga na graficznej prezentacji zobrazowała schemat zarządzania środkami funduszy strukturalnych Unii Europejskiej. Opowiedziała o Programie Operacyjnym „Kapitał Ludzki", w tym o Poddziałaniu 1.3.1 „Projekty na rzecz społeczności romskiej". Nie bez znaczenia była obecność pani Kingi, ponieważ WWPE monitoruje finansowy i rzeczowy postęp realizacji projektów, w tym projektu „Innowacyjni Romowie na rynku pracy”.

Kolejnym punktem konferencji, który miałam przyjemność poprowadzić, była prezentacja projektu oraz przedstawienie wskaźników jego realizacji. Prezentacja zawierała ogólne informacje o projekcie oraz szczegółowe dane dotyczące efektów jego wdrożenia. W tak krótkim czasie, jaki każdy z nas miał na swoje wystąpienie nie sposób oczywiście było przedstawić i omówić całego procesu realizacji zadania. Chodziło bardziej o nakreślenie celu, realizowanych działań, z naciskiem na końcowe wyniki wdrożenia projektu.

Po moim wystąpieniu głos zabrał pan Maciej Bohosiewicz z Fundacji Ormiańskiej, a zaraz po nim kolejno Asystenci Zawodowo – Socjalni, którzy opowiedzieli o wynikach swojej całorocznej działalności. Nie sposób było nie zauważyć ożywienia, jakie powstało w momencie wystąpień A Z – S. Zebrani z zaciekawieniem słuchali wypowiedzi na temat tego, jak projekt sprawdził się w praktyce. Moment ten sprzyjał narodzeniu się dyskusji, podczas której padło wiele pytań dotyczących pracy A Z – S oraz problemów jej towarzyszących. Jak się okazało, oprócz zdobycia zaufania społeczności romskiej i pobudzenia do rozwiązywania problemów na rynku pracy, istotnym problemem okazała się dyskryminacja ze strony pracodawców, która w kilku przypadkach uniemożliwiła Romom pozyskanie zatrudnienia.

W ramach realizacji projektu powstał film dokumentujący realizację tego zadania, od samego początku aż do końca. Jego pierwsza projekcja miała miejsce właśnie na konferencji. Materiał filmowy zawiera sceny z obrad zespołu projektowego, szkoleń, spotkań A Z – S, a także z wizyt u beneficjentów.

Po emisji filmu przyszedł czas na zadawanie pytań. Poruszono wiele istotnych kwestii, w tym trudności i możliwości związanych z uzyskiwaniem środków z UE. Głos zabrali m. in. Janusz Kamiński, Andrzej Grzymała – Kazłowski, Kinga Krzyszczuk – Micek, Adam Bartosz, Paweł Lechowski oraz Stanisław Stankiewicz. Przysłowiowej oliwy do ognia dolała pani Joanna Chojnacka, która w swoim końcowym wystąpieniu poruszyła bardzo ważną kwestię barier, jakie stoją przed organizacjami romskimi chcącymi uzyskać środki na działalność. Zwrócono uwagę na fakt, iż wiele organizacji które nie mają zupełnie nic wspólnego z Romami, ubiega się o dofinansowanie na niesienie pomocy społeczności romskiej. Na te i wiele innych spornych spraw zebrani goście starali się uzyskać odpowiedź i znaleźć rozwiązanie. Jednak czas naglił i konferencję należało zakończyć. Choć znacznie się ona przedłużyła, to i tak pozostał pewien niedosyt, gdyż na wiele spraw można by było rozmawiać bez końca.

Konferencja zakończyła się krótko po 15 – stej. Po zakończeniu część z gości udała się na wspólny obiad, przy którym nadal trwały niedokończone dyskusje.

Spotkanie zdecydowanie należy do udanych. Wiele osób podkreślało fakt, iż była to pierwsza romska konferencja, która zorganizowana została z takim rozmachem. Ponadto zorganizowana została w celu podsumowania fragmentu rocznej działalności stowarzyszenia, czyli niosła za sobą ryzyko, że ktoś z gości wstanie i zarzuci nam wiele rzeczy. Byłoby to oczywiście rzeczą naturalną, zwłaszcza, że rozgorzały takie intensywne dyskusje. Co prawda zwrócono nam na kilka rzeczy uwagę, ale były to słuszne sugestie, które czasem poruszały sprawy od nas zupełnie niezależne.

Warto podkreślić również iście swobodną atmosferę, która panowała na sali. Wiele osób zwróciło uwagę na fakt, iż po raz pierwszy biorą udział w takim spotkaniu, gdzie bez skrępowania i przymusu każdy może wyrazić swoje zdanie. Dla niektórych było to zupełnie nowym zjawiskiem. Oczywiście cieszy nas fakt, że udało się stworzyć tak „domową” atmosferę i zaproszeni goście czuli się bardzo dobrze.

Pierwsza edycja projektu „Innowacyjni Romowie na rynku pracy” dobiegła końca. Planowane jest jego przedłużenie na kolejne lata. Być może za rok ponownie spotkamy się w Warszawie na kolejnej konferencji. Czego oczywiście sobie i Państwu życzymy.

      

      

      

      

      

  

      

Wysłany przez Admin_IR dnia 01-10-2010 o godz. 11:44:56 (777 odsłon)
(Czytaj więcej... | Wynik: 0)

AZ – S przyjaciel, a nie biurokrata w RA 28
News
W czwartym tegorocznym numerze romskiego dwumiesięcznika Romano Atmo ukazał się ostatni artykuł z serii „Asystent Zawodowo – Socjalny – przyjaciel, a nie biurokrata”. Poniżej prezentujemy Państwu jego przedruk.

Romano Atmo 4/2010 (28)

Asystent Zawodowo – Socjalny
przyjaciel, a nie biurokrata (IV)

W czwartej części artykułu „Asystent Zawodowo – Socjalny – przyjaciel, a nie biurokrata”, efektami swojej pracy podzielą się z nami Maria Huczko, Agnieszka Wildangier oraz Roman Wiśniewski. W październiku minie rok, od kiedy asystenci wyruszyli w teren. Czy w swojej pracy spotkali się z podobnymi problemami co reszta asystentów? Sprawdźmy…


Roman Wiśniewski

Na terenie mojego obecnego miejsca zamieszkania mieszka około 30 rodzin  romskich. Większość Romów zamieszkujących owe miasta nie ma wykształcenia, niewielki procent ma wykształcenie podstawowe. Grupa korzystająca z mojej pomocy to Polska Roma. Beneficjenci to ludzie, którzy są związani ze swoją grupą, są bardzo tradycyjni, przestrzegają Romanipen.

Mam to ogromne szczęście, że w tej grupie żyją jeszcze Starsi i mają bezpośrednie oddziaływanie na młodszych.

Na początku mojej pracy współpraca nie układała się najlepiej, było to spowodowane brakiem zaufania wobec mnie, ale z biegiem czasu przekonali się, że współpraca z asystentem zawodowo - socjalnym nie jest taka straszna, jak wydawało się na początku. Spora część moich beneficjentów to młodzi ludzie, którzy dopiero wchodzą na rynek, a jak wiemy w dzisiejszych czasach liczy się wykształcenie. W przełamaniu barier pomogła mi niewątpliwie Starszyzna, która wysłuchała mnie, a ja starając się nie pominąć szczegółów, opowiedziałem na czym polega moja praca. Dzięki aprobacie Starszych łatwiej mi było pracować.

Dzięki pomocy Organizacji Romskiej Centrum Doradztwa i Informacji dla Romów w Polsce, która organizuje kursy i szkolenia zawodowe, udało mi się przekonać moich podopiecznych do uczestnictwa w projekcie i kursach zawodowych, takich jak: wózki widłowe, prawo jazdy kategorii B i C, kurs krawiectwa, kurs wizażu i makijażu.

Kursy krawiectwa nadal trwają. Kilka osób zdobyło "cenne” prawo jazdy, co prawda nie za pierwszym razem, ale wreszcie… Dziewczynom udało się zdobyć certyfikaty po szkoleniach zawodowych wizażu, makijażu i stylizacji paznokci. Kilka otrzymało certyfikat z wynikiem bardzo dobrym. Jak na razie jedna osoba znalazła zatrudnienie w organizacji pozarządowej. Kilka młodych kobiet nadal intensywnie uczęszcza na kurs krawiectwa. Kilka osób poprosiło mnie o pomoc w złożeniu wniosku do Urzędu Pracy w celu dofinansowania firm jednoosobowych, po ukończeniu szkoleń.

W tej chwili mam już nowe zgłoszenia osób, które deklarują chęć udziału w nowych szkoleniach lub deklarują swój udział w kontynuacji szkoleń, w celu podniesienia swoich kwalifikacji.

Romowie borykają się z wieloma problemami, w szczególności osoby starsze nie umiejące czytać ani pisać, proszą mnie o pomoc w wypełnianiu różnych dokumentów, pytają mnie jak korzystać ze świadczeń socjalnych. Romowie są narodem koczowniczym i duża cześć Romów deklaruje chęć wyjazdu poza granice Polski... Mam nadzieję, że z osobami pozostającymi w moim okręgu zamieszkania możemy „coś” zrobić.

Tak jak w każdej pracy, na początku miałem przykre sytuacje w Urzędzie Pracy w Konstantynowie Łódzkim. Byłem całkowicie ignorowany przez pracowników. Drugą sytuacją było skierowanie młodej kobiety romskiej przez Urząd Pracy w Konstantynowie do sprzątania nieczystości, naturalnie nie przyjęła oferty tłumacząc, że Romowie ze względu na obyczajowość i kulturę nie mogą wykonywać tych i wielu innych zawodów.

Uważam, że praca asystenta zawodowo - socjalnego jest potrzebna ze względu na to, że asystent jest łącznikiem pomiędzy „światem romskim, a nie – romskim”. Romowie chcą zmian, nie są już pasywni, jak działo się to po przymusowym osiedlaniu w latach 60 -  tych. Chodząc po pracodawcach zauważyłem pozytywne zdziwienie na wiadomość,  że „CYGAN CHCE PRACOWAĆ”. Tak więc praca asystenta ma podwójne znaczenie, pomaga Romom odnaleźć się w obecnej rzeczywistości i przybliżyć naszą, romską społeczność wszystkim ludziom spoza społeczności.


Agnieszka Wildangier

W ramach obowiązków asystenta zawodowo - socjalnego zajmuję się różnego rodzaju sprawami związanymi z Romami. Reprezentuję moich podopiecznych w kontaktach z urzędnikami i pracodawcami. Wspieram ich i mobilizuję, aby wszystkim nam każdy kolejny dzień przynosił nowe wyzwania i nowe osiągnięcia. W pierwszej kolejności priorytetem dla projektu było otoczenie opieką osób, które potrzebują pomocy, następnie każdy z uczestników projektu otrzymywał wszystkie podstawowe informacje o projekcie i decydował czy chce wziąć w nim udział. Obecnie na terenie Nowej Soli i okolic mam pod opieką 45 osób, którym pomagam w kontaktach z instytucjami, urzędami oraz pracodawcami. W swojej pracy skupiam się w szczególności na pomocy socjalnej i na znalezieniu pracy. Przekazuje informacje podopiecznym, gdzie właśnie pracodawcy szukają pracownika, gdzie warto zostawić dokumenty aplikacyjne, a także umawiam pracodawców z podopiecznymi na rozmowy kwalifikacyjne. Współpracuję z nowosolskim Urzędem Pracy, odwiedzając urzędników i poszukując możliwości pomocy beneficjentom. Szczególnie skupiam się na przysłowiowym „pukaniu” do drzwi pracodawców, gdyż uważam, że taki kontakt jest bardzo ważny. Swoim podopiecznym pomagam pisać dokumenty aplikacyjne tj. CV, list motywacyjny, życiorys, które zanosimy wspólnie do pracodawców. Często z podopiecznymi roznosimy dokumenty do pracodawców, uczę ich także jak „sprzedać” swoje umiejętności i jak sprawić, aby pracodawca zapamiętał właśnie jego jako potencjalnego pracownika. Często także poświęcam czas na pomoc w różnego rodzaju sprawach administracyjnych, takich na przykład jak: napisanie pisma, wypisanie wniosku, odpisanie na pismo, telefony w sprawach podopiecznych itp.

Myślę, że praca asystenta zawodowo - socjalnego daje moim podopiecznym poczucie, że mają „swojego człowieka”, że nie muszą prosić się o wypisanie wniosku lub napisanie pisma, wiedzą że teraz ktoś zrobi to dla nich z chęcią. Czują także, że jest ktoś kto pomoże, wysłucha i zajmie się tym, z czym nie mogą sobie sami poradzić. Po prostu otoczy opieką. Jest już kilkanaście większych efektów pracy wszystkich asystentów zawodowo - socjalnych, którzy pracują w całej Polsce.

Jeśli chodzi o efekty mojej pracy to uważam, że mamy sukcesy dlatego, że kilku moich podopiecznych rozpoczęło pracę, a kilku jest w czasie podnoszenia swoich kwalifikacji zawodowych w kursach organizowanych przez Urząd Pracy. Są też osoby, które jeszcze czekają na rozpoczęcie kursów i także wezmą udział w podnoszeniu lub zmianie swoich kwalifikacji zawodowych. Uważam, że nasza praca jest bardzo potrzebna, nasze społeczeństwo nie zostaje pozostawione samemu sobie. Im więcej będzie takich akcji i projektów, tym lepiej będzie się Romom żyło w naszym kraju i będzie się zmieniał obraz Roma w oczach innych.

Jestem zdania, że dzięki takim właśnie inicjatywom stereotypowy obraz Romów zmienia się, a my asystenci mamy poczucie spełnienia, gdyż pomagamy tym, z których „wyrośliśmy”, a poza tym spłacamy „pewien  dług” wobec naszych braci i sióstr.


Maria Kamińska

Pracuję jako asystent zawodowo - socjalny od  siedmiu miesiąc. Na początku mojej działalności powolutku stawiałam „niepewne kroki”, z czasem nabrałam pewności siebie, doświadczenia.

Romowie to zamknięta grupa, bardzo trudno do niej dotrzeć. Nie wpuszczają do swojego kręgu ludzi z zewnątrz, są z reguły nieufni wobec obcych. Romowie to przeważnie ludzie niewykształceni i właśnie dlatego większość z nich to osoby bezrobotne. Wielu z nich to osoby niepełnosprawne, potrzebujące stałej opieki. Utrzymują się przeważnie z zasiłków Pomocy Społecznej lub rent inwalidzkich.

Odwiedzałam rodziny romskie, uważnie słuchałam ich potrzeb i bolączek i starałam się w miarę moich możliwości im pomóc. Ciężka sytuacja Romów wynika z nieznajomości przepisów. Ludzie ci nie wiedzą, gdzie się udać gdy np. potrzebny jest im sprzęt rehabilitacyjny, gdzie mogą załatwić remont mieszkania, jakie należą im się świadczenia, jak napisać CV i list motywacyjny. Na domiar złego urzędnicy z reguły nie są przychylni Romom, uważają że są inni, mówią iż trudno z nimi dojść do porozumienia. Ale inni, to nie znaczy gorsi. Ogólnie brakuje akceptacji dla społeczeństwa romskiego.

Nie mam wielkich osiągnięć w mojej dotychczasowej pracy. Jestem zadowolona gdy mogę komuś pomóc, wtedy czuję że moja praca ma sens.

Nasze  wspólne małe zwycięstwa to m. in. projekt na rok 2011: remont mieszkań, projekt na podręczniki szkolne. Projekty te pisał pan Krzysztof  Skowroński, który zaskoczył mnie wręcz chęcią współpracy i otwarciem na potrzeby rodzin romskich mieszkających w Obornikach. To właśnie tacy ludzie powinni  być urzędnikami instytucji publicznych. PRACA Z TAKIMI LUDŹMI TO CZYSTA PRZYJEMNOŚĆ.

Moja beneficjentka ukończyła kurs „Pracownik biurowy z obsługą komputera”, pomogłam też beneficjentce w uzyskaniu oferty stażu fryzjerskiego i na staż w charakterze woźnej, jedna z moich beneficjentek otrzymała zatrudnienie w pracach publicznych.

W Szczecinku jest obecnie największe w Polsce bezrobocie i bardzo ciężko jest pozyskać ofertę pracy, to zniechęca moich beneficjentów, którzy bardzo chętnie podjęliby pracę. Jeżeli są jakiekolwiek oferty pracy, to wymagania pracodawców przewyższają kwalifikacje moich beneficjentów. Jeżeli w Urzędzie pracy organizowany jest jakikolwiek kurs, to na jedno miejsce chętnych jest 15 osób.

W miarę moich możliwości staram się motywować ich do składania wniosków na chęć uczestnictwa w kursach, do działania, aby się nie zniechęcali niepowodzeniami, że jutro dla nich też zaświeci słońce.

Uważam, iż asystent zawodowo - socjalny jest potrzebny Romom, a to dlatego, iż potrzebują oni osoby, która będzie dostępna dla nich nie tylko w godzinach  urzędowania (od 7 – 15 godz.), ale także w godzinach popołudniowych i w dniach wolnych od pracy, czyli w sobotę, niedzielę i święta. Osobę, która doradzi, pomoże i nie będzie obojętna na ich potrzeby, która dostrzeże w nich wartościowych ludzi.

Wysłany przez Admin_IR dnia 27-08-2010 o godz. 14:26:26 (710 odsłon)
(Czytaj więcej... | Wynik: 0)

Konferencja podsumowująca
News
Konferencja podsumowująca projekt „Innowacyjni Romowie na rynku pracy”

Czas realizacji projektu pomału zbliża się do końca. I coraz szybciej zbliża się moment podsumowania całorocznej pracy i efektów realizacji zadania. Trudnościami, zmaganiami i sukcesami realizatorów, AZ – S i całego zespołu projektowego, będziemy mogli podzielić się na konferencji podsumowującej  realizację projektu „Innowacyjni Romowie na rynku pracy”.

Termin konferencji to 30 września 2010r. Uroczyste spotkanie odbędzie się w Warszawie, na które zaproszenie zostaną przedstawiciele władz, stowarzyszeń i innych organizacji. Nie zabraknie też całej ekipy realizującej zadanie.

Cieszymy się, że pierwsze tego typu zadanie zaliczyć możemy do udanych. Nie obyło się bez problemów, jak przy realizacji każdego innego projektu, ale mamy też swoje sukcesy.

Mamy nadzieję, że planowana konferencja okaże się bogatym źródłem wiedzy i inspiracji dla innych organizacji, które realizują zadania na rzecz społeczności romskiej. Mamy również nadzieję, że będzie doskonałym obrazem i przykładem dla władz, które wdrażają tego typu projekty.

Jako że jesteśmy pionierem w realizacji tego zadania, postaramy się jak najdokładniej przedstawić wszystkie plusy i minusy całego systemu wdrażania tego typu projektów tak, aby inni mogli wyciągnąć z tego odpowiednie wnioski.

O szczegółowym planie konferencji poinformujemy Państwa w najbliższym czasie.

Wysłany przez Admin_IR dnia 20-08-2010 o godz. 15:36:04 (488 odsłon)
(Czytaj więcej... | Wynik: 0)

Promocja projektu na Forum Inicjatyw Pozarządowych
News
ZRP oraz „Innowacyjni Romowie na rynku pracy” na III Szczecineckim Forum Inicjatyw Pozarządowych

18 lipca na Muszli Koncertowej w szczecineckim parku odbyło się III Szczecineckie Forum Inicjatyw Pozarządowych. Projekt finansowany był ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki w ramach zadania systemowego „Szansa” realizowanego przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej (MOPS) w Szczecinku. Dzień ten był przede wszystkim okazją do tego, aby organizacje pozarządowe takie jak np. Związek Romów Polskich, miały możliwość pokazania swojej działalności.

Nasze stowarzyszenie również wzięło udział w tym przedsięwzięciu, które było wspaniałą okazją do zaprezentowania szerszemu gronu naszej działalności. Osoby odwiedzające nasze stoisko mogły zapoznać się z ideą naszego działania, z projektami, które na co dzień realizujemy, w tym oczywiście z realizacją projektu „Innowacyjni Romowie na rynku pracy”. Chętni otrzymali ulotki informacyjne, bogatą wiedzę na temat realizacji projektu oraz samego POKL, a także korzyści z tego płynących.

Niezmiernie ważna była wymiana doświadczeń pomiędzy różnymi organizacjami, z których wiele realizuje zadania finansowane ze środków Unii Europejskiej. Różnorodność działań, projektów i celów przyświecających każdemu z nich, była skarbnicą wiedzy i źródłem inspiracji dla wszystkich zgromadzonych tego dnia.

Cieszymy się, że mogliśmy pokazać społeczeństwu polskiemu, że Romowie też potrafią być „innowacyjni”, a nasz projekt to pionierskie działanie, niosące za sobą korzyści dla każdego z nas.

    

Wysłany przez Admin_IR dnia 22-07-2010 o godz. 10:25:50 (486 odsłon)
(Czytaj więcej... | Wynik: 0)

AZ – S przyjaciel, a nie biurokrata w RA 27
News
W trzecim tegorocznym numerze romskiego dwumiesięcznika Romano Atmo ukazał się kolejny artykuł o projekcie Innowacyjni Romowie na rynku pracy – „Asystent Zawodowo – Socjalny – przyjaciel, a nie biurokrata”. Poniżej prezentujemy Państwu jego przedruk.

Romano Atmo 3/2010 (27)

Asystent Zawodowo – Socjalny
przyjaciel, a nie biurokrata (III)


W maju minął rok od momentu, kiedy nasze stowarzyszenie zaczęło realizować projekt „Innowacyjni Romowie na rynku pracy”. W ciągu tego czasu udało nam się zrealizować wiele założeń.

Na dzień dzisiejszy w terenie działają powołani i wyszkoleni pod tym kątem asystenci. W dwóch tegorocznych numerach naszego pisma przedstawiliśmy Państwu kilka osób i ich działania. Czas na okresowe podsumowanie kolejnych kilku osób. Czy praca każdego z nich wygląda tak samo? Czy wszyscy borykają się z takimi samymi problemami? O tym opowiedzą Państwu Żaneta Niedzielin, Ewelina Andrasz, Karol Kwiatkowski i Piotr Szubert.


Żaneta Niedzielin

W mieście Szczecinek zdecydowana większość Romów jest bezrobotna głównie z uwagi na brak wykształcenia. Stawia to Romów w ciężkiej sytuacji, w której w mojej opinii potrzebna jest im osoba w postaci Asystenta Zawodowo -  Socjalnego, która pomoże się uporać z formalnościami urzędowymi, które często stanowią duże wyzwanie, nie tylko dla osób bez wykształcenia.

Oczywiście z początku praca A Z - S nie była kolorowa, ponieważ Romowie są bardzo dumni i niejednokrotnie nie chcieli przyznać się do potrzeby korzystania z pomocy osób trzecich w załatwianiu wszelkich formalności.

Od strony Urzędów w Szczecinku nie spotkałam się z uprzedzeniem do pracy A Z – S, wręcz przeciwnie. Pomoc Socjalna w moim rozumieniu skierowana jest w kierunku załatwiania spraw urzędowych. Wspólne wypełnianie z podopiecznymi Romami dokumentów, np. wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego przez MOPS w Szczecinku, ułatwia w sposób zdecydowany pracę urzędnikom, jak i pozwala na szybkie i pozytywne rozpatrzenie sprawy. Jednocześnie Romowie zaczynają rozumieć sposób, w jaki należy wypełniać wszelkie dokumenty oraz znaczenie tych dokumentów.

W pracy tak specyficznej jak Asystent Zawodowo - Socjalny ciężko jest mówić o osiągnięciach wielkiego formatu. Do tej pory pomogłam w znalezieniu oraz podjęciu zatrudnienia dwóm osobom, w uruchomieniu jednej osobie własnej działalności gospodarczej przy pomocy środków z Powiatowego Urzędu Pracy w Szczecinku oraz w rozpoczęciu trzech szkoleń dla trzech osób na terenie Szczecinka.

Wielokrotnie pomagałam w napisaniu wniosku do Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej Towarzystwa Budownictwa Społecznego Sp. z o.o. w Szczecinku o dokonanie przez Spółkę remontu w mieszkaniu, polegającego na np. wymianie stolarki okiennej czy drzwiowej, bądź remoncie klatki schodowej, przestawieniu trzonów piecowych itp. Uważam, że pozytywne załatwienie tych spraw przy pomocy A Z - S jest sukcesem, ponieważ wpływa na poprawę warunków socjalno – bytowych moich podopiecznych.

Uważam, że praca Asystenta Zawodowo - Socjalnego jest potrzebna i zwraca uwagę władzom miasta oraz  instytucjom na to, że Romowie nie pozostają bierni w swojej egzystencji, lecz widzą i uświadamiają sobie potrzebę wprowadzenia zmian w swoim życiu, a my Asystenci jesteśmy po to, by im w tym pomóc.


Ewelina Andrasz

Społeczność romska należy do grupy osób najbardziej zagrożonych wykluczeniem społecznym. Ma na to wpływ wiele czynników. Słabe lub nikłe wykształcenie, słaba motywacja do podjęcia pracy zarobkowej, stan zdrowia utrudniający podjęcie zatrudnienia czy też niestety wciąż obecne uprzedzenia i niechęć do Romów. Oczywiście światopoglądy opinii publicznej na temat Romów zmieniły się na przestrzeni ostatnich lat, ale to wciąż za mało.

Wszyscy chyba wiemy, że potrzeba wielu lat, aby zmieniły się przekonania oraz zatarły uprzedzenia w stosunku do naszej społeczności. My jednak sami powinniśmy iść w kierunku zmian. Powinniśmy dbać o edukację naszych dzieci, bowiem tylko ona jest szansą na lepszy start w życiu.

Zadaniem Asystentów Zawodowo - Socjalnych jest motywacja dorosłych Romów do zmiany swojej sytuacji zawodowej. Jest to o tyle trudne, że mamy zazwyczaj do czynienia z osobami bez wykształcenia, nikłego doświadczenia zawodowego, czy też przewlekle chorymi. Mając na uwadze powyższe fakty, a zatem problem ze znalezieniem zatrudnienia naszym Beneficjentom, swoją uwagę skupiam głównie na pomocy w znalezieniu moim Podopiecznym kursów zawodowych, czy też pomocy socjalnej w szeroko rozumianym pojęciu.

W tym roku, mam nadzieję, że jeszcze w tym miesiącu, z ramienia Programu na rzecz społeczności romskiej w Polsce, kursy zawodowe rozpocznie 13 osób pochodzenia romskiego. W 10 lokalach zamieszkiwanych przez Romów, Zakład Gospodarki Mieszkaniowej przeprowadzi prace remontowe.

Bardzo często pomagam swoim Beneficjentom w wypełnianiu różnych dokumentów, z którymi przychodzą do mnie. W trakcie moich wizyt rozmawiam z nimi o ich problemach i sytuacji życiowej. Czasem udaję się do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, gdzie rozmawiam o danej rodzinie z Panem Dyrektorem. Wypytuję znajomych, czy znajome firmy o pracę dla któregoś z moich Podopiecznych, lecz niestety bez efektów. Bezrobocie w naszym mieście wzrasta. Mam nadzieję, że po ukończeniu kursów, któremuś z Beneficjentów uda się pozyskać zatrudnienie, bowiem taka jest idea i sens moich czynności. Jednemu z moich Podopiecznych, po ukończeniu kursu licencji na transport taksówką, udało się pozyskać pracę w jednej z głogowskich korporacji. Udało się również pozyskanie licencji i dotacji z Powiatowego Urzędu Pracy. Istotnym faktem jest to, że jednostki samorządu terytorialnego w naszym mieście są przychylne lokalnej społeczności romskiej.

Asystentem Zawodowym - Socjalnym jestem od ubiegłego roku. Od 2004 roku zajmuję się edukacją uczniów romskich i mimo tego, że w zakres moich czynności służbowych wchodzi wyłącznie pomoc dzieciom, to nigdy nie odmawiałam pomocy dorosłym Romom. Zawsze mogli liczyć na moją pomoc czy interwencję w różnych sprawach. Cieszę się również z faktu, że w tym roku jedna osoba pochodzenia romskiego przystąpiła do egzaminu maturalnego, a dwaj już dorośli Romowie ukończą Szkoły Zawodowe. Mam nadzieję, że zaszczepiłam w nich aspiracje zawodowe i z powodzeniem uzyskają zatrudnienie.


Karol Kwiatkowski

W Radomiu mieszka około 500 Romów. Borykają się na co dzień z różnymi problemami, jednym z nich jest brak pracy. Jako Asystent Zawodowo - Socjalny pomagam naszym Romom znaleźć pracę, organizuję uczestnictwo w kursach zawodowych, wypisuję wnioski. Pierwszym krokiem w mojej nowej pracy było zorganizowanie zebrania zarówno dla Romów, jak i państwowych instytucji Poinformowałem, na czym polega moja praca, a także kim jest A Z - S. Zarówno środowisko romskie, jak i instytucje państwowe przyjęły mnie bardzo ciepło.

Mam duże doświadczenie, ponieważ działam na rzecz Romów od dobrych kilku lat. Chcę, aby Romom żyło się lepiej. Moje działania to dobre doświadczenia, ale są wśród nich także złe. Niestety niektórzy nie chcą pomocy, ale mimo wszystko staram się przekonać moich podopiecznych, aby myśleli przyszłościowo. Stawiam na dzieci romskie, ponieważ są przyszłością. Wiem, że A Z - S są potrzebni, tym bardziej wtedy, kiedy taki asystent jest Romem.

Romowie przychodzą z różnymi problemami. Np. przyszedł do mnie Rom, który bardzo chciał zapisać się na kurs wózków widłowych. Niestety kiedy szedł do Urzędu Pracy mówiono mu, że nie ma miejsc. Wziąłem więc sprawę w swoje ręce. Rom zapisał się na kurs i ukończył go z wyróżnieniem. Teraz przygotujemy wszystkie potrzebne dokumenty i złożymy do firmy, która potrzebuje takiego pracownika.

Miałem też nieprzyjemną sytuację, kiedy beneficjentka ukończyła kurs wizażu i fryzjerstwa i złożyła swoje dokumenty. Podczas rozmowy telefonicznej właścicielka zakładu zgodziła się na przyjęcie kandydatki, jednak kiedy dziewczyna przyszła do zakładu, pani powiedziała że nie przyjmie jej. Musiałem zareagować, niestety właścicielka zakładu nie chciała jej przyjąć ze względu na pochodzenie romskie. Sprawa została nagłośniona, a ja pomogłem znaleźć mojej podopiecznej pracę w innym zakładzie. Mam nadzieję, że takich przykrych sytuacji będzie jak najmniej i ludzie zrozumieją, że Romowie chcą pracować i mają takie same umiejętności zawodowe, jak nie - Romowie.

Praca Asystenta Zawodowo - Socjalnego jest bardzo potrzebna społeczności romskiej i nadal będę pracował nad sukcesami zawodowymi moich podopiecznych.


Piotr Szubert

Mieszkający na terenie Krakowa Romowie borykają się z wieloma problemami. Dlatego też zaangażowanie Asystenta Zawodowo - Socjalnego w trudnych sytuacjach jest niezbędne. Zaufanie, którym obdarzyli mnie Romowie, jest dla mnie bardzo cenne, gdyż sympatia i kulturowa otwartość mobilizują do łamania barier stereotypowych, hamujących rozwój intelektualny, jak i mentalny samych Romów. Bardzo często instytucje państwowe, jak i pracodawcy, defragmentują dumę i chęć samorozwoju beneficjentów, poprzez zaistniały w otoczeniu syndrom "UOGÓLNIANIE". Nie mam tu na myśli braku kultury i kontaktu, tylko brak odpowiedzialności za idiotyczne sposoby zbywania beneficjenta. Opieka Społeczna nie przekazuje dokładnych, a co najważniejsze PRAWDZIWYCH informacji na temat pomocy finansowej, jaką oferują. Zaś pracodawcy z uśmiechem przyjmują perspektywę zatrudnienia kogokolwiek ze społeczności romskiej.

Żeby nie było, że wybielam swoją grupę społeczną, a stawiam złą diagnozę polskim obywatelom, uznam za oczywiste, że sami zazwyczaj jesteśmy sobie winni stawianych nam zarzutów, które poprzez JEDNOSTKOWĄ chęć życia w bezprawiu wpływają na całościową wizję społeczności. Brak kompetencji i wykształcenia, co za tym idzie brak jakichkolwiek perspektyw na lepsze jutro, jest tematem powszednim w nakłanianiu Romów do pracy. Problemem powtarzającym się w kontaktach z podopiecznymi jest zła sytuacja materialna. Staram się nie tylko pisać odpowiedzi na różnego rodzaju wnioski, do urzędów, sądów czy opieki społecznej, ale i wspólne omawiać je, by na przyszłość mogli sami zaczerpnąć kunsztu potyczek prawnych z instytucjami osądzającymi, jak i stwierdzającymi "fakty".

Pracuję od niespełna roku w zawodzie Asystenta romskiego. W tym czasie skierowałem wielu Romów na kursy, w których z zapałem uczestniczą. Zapewniłem kilku beneficjentom pracę w wybranych przez siebie firmach. Pomagam w ciężkich sytuacjach materialnych poprzez organizowanie remontów dla najbiedniejszej warstwy społecznej, utykającej przez bezwzględność czynników społeczno - ekonomicznych. Pomagam sam sobie w zrozumieniu celu mojej pracy, którym jest BEZINTERESOWNOŚĆ...


Tych kilka wypowiedzi, które do tej pory opublikowaliśmy, pozwoliło przekonać się, jak bardzo potrzebna jest praca i pomoc ludzi takich jak A Z – S. I choć spektakularnych efektów nie widać od razu, to małymi krokami można bardzo wiele dobrego zrobić. Do końca realizacji projektu pozostało jeszcze kilka miesięcy. Z pewnością w tym czasie uda się pomóc jeszcze wielu Romom, którzy tylko wyrażą chęć otrzymania takiej pomocy.

Wysłany przez Admin_IR dnia 09-07-2010 o godz. 14:50:56 (1497 odsłon)
(Czytaj więcej... | Wynik: 0)

III zjazd Asystentów Zawodowo - Socjalnych
News
W dniach od 14 do 16 maja odbył się III zjazd Asystentów Z – S. Miejscem zjazdu było Borne Sulinowo, miejscowość oddalona od Szczecinka o 20km. Zjazd odbył się w Bornem, ponieważ w Szczecinku nie było wolnych miejsc hotelowych w tym czasie.

W spotkaniu uczestniczyło 12  AZ – S. Czterech Asystentów w spotkaniu uczestniczyło w innym terminie, tj. 07 maja 2010 r. (tydzień wcześniej), ponieważ osoby te nie mogły uczestniczyć w dniach 14 - 16 maja.

W obu spotkaniach poruszono te same tematy, a mianowicie:
 
• Omówiono ogólnie stan realizacji projektu na dzień spotkania.
• Przedstawiono problemy i spostrzeżenia zespołu projektowanego.
• Omówiono prace każdego obecnego asystenta.
• Przeanalizowano dokumenty, które Asystenci przesłali do stowarzyszenia.
• Omówiono plan pracy na przyszłość (jak dalej pracować z beneficjentami, UP, MOPS jak poszukiwać pracę dla podopiecznych beneficjentów itp.).
• Omówiono planową konferencje na wrzesień 2010 r.
• AZ - S opowiedzieli o swoich problemach i spostrzeżeniach.

      

      

      


Wysłany przez Admin_IR dnia 19-05-2010 o godz. 12:31:25 (578 odsłon)
(Czytaj więcej... | Wynik: 0)

AZ – S przyjaciel, a nie biurokrata w RA 26
News
W 26 numerze romskiego dwumiesięcznika Romano Atmo ukazał się drugi, kontynuujący artykuł o projekcie Innowacyjni Romowie na rynku pracy – „Asystent Zawodowo – Socjalny – przyjaciel, a nie biurokrata”. Poniżej prezentujemy Państwu przedruk drugiego z serii artykułu.

Romano Atmo 2/2010 (26)


Asystent Zawodowo – Socjalny
przyjaciel, a nie biurokrata (II)


W pierwszym tegorocznym numerze „Romano Atmo” przybliżyliśmy Państwu pierwsze rezultaty pracy naszych Asystentów Zawodowo – Socjalnych. O efektach swojej działalności, spostrzeżeniach i uwagach opowiedzieli Andrzej Łuczak, Karol Kowalski, Malina Piotrowska oraz Helena Łaski.

W tym numerze o swojej pracy opowiedzą kolejni Asystenci. Czym jest dla nich ta praca i co dzięki niej zyskali? Odpowiedź znajdą Państwo poniżej.



Anna Szoma

Praca Asystenta Zawodowo - Socjalnego daje mi przede wszystkim nabywanie nowych doświadczeń i nowej wiedzy. Doświadczenia dotyczą między innymi kontaktu z Romami, poznanie różnych zasad i specyfiki tej mniejszości. Nowej wiedzy nabywam podczas współpracy z różnymi instytucjami, urzędami. Zapoznaję się z różnymi formami pomocy, jakie oferuje między innymi Powiatowy Urząd Pracy lub MOPS.

Praca Asystenta Z - S daje również możliwość przedstawienia Romów w urzędach od innej strony, pozwala na łamanie pewnych stereotypów krążących w społeczeństwie. Dzięki swojej pracy mam możliwość aktywizacji Romów na rynku pracy, poszukiwania dla nich odpowiednich ofert, dawania szansy na zmianę dotychczasowego trybu życia. Dzięki istnieniu Asystentów Z - S Romowie mają świadomość, że mają swojego przedstawiciela w danym mieście, nie są osamotnieni ze swoimi problemami, mają też kogoś, kto ich wysłucha i zrozumie.

Romowie w Świdwinie uważają, że Asystent Z - S jest potrzebny na tym terenie. Między innymi dlatego, że nie są sami ze swoimi problemami. Wiedzą, że mają swojego wykształconego przedstawiciela, który będzie łącznikiem pomiędzy nimi, a urzędami, czy też instytucjami oraz prywatnymi przedsiębiorcami. Są informowani, że podpisując kartę usług z Asystentem Z – S, biorą udział w projekcie "Innowacyjni Romowie na rynku pracy", na który środki pozyskano z UE. Mają dzięki temu świadomość, że ktoś interesuje się ich grupą społeczną i szuka rozwiązań, żeby im pomóc.

Sytuacja Romów w Świdwinie jest ciężka. Dlatego też potrzebna jest osoba Asystenta Z - S na tym terenie. Ze względu na wysokie bezrobocie w Świdwinie, aktywizacja Romów na tym terenie jest bardzo trudna. Oferty pracy które spływają do PUP, zgłaszają zapotrzebowanie na wykwalifikowane i doświadczone zawodowo osoby.

Jak do tej pory nikt z moich beneficjentów nie podjął pracy, jednak jestem dobrej myśli i wierzę, że uda się znaleźć komukolwiek pracę. Okres zimy był bardzo trudny i długi. Do PUP nie zgłoszono ciekawych ofert pracy, z których któryś z beneficjentów mógłby skorzystać. Mam nadzieję, że okres wiosny i lata przyniesie ciekawe oferty i propozycje. Ciężka jest także mobilizacja Romów na terenie Świdwina. Wynika to z tego, że są to osoby przede wszystkim długotrwale bezrobotne, bierne, niewykwalifikowane. Większość moich beneficjentów to matki, które nie mogą sobie pozwolić na wynajęcie opiekunki, a co dopiero na pójście do pracy. Oczywiście mam świadomość tego, że nie mogę nikogo zmusić do pracy czy też do pójścia na kurs.

Dlatego też myślę, że Asystent Z - S jest potrzebny również, a może przede wszystkim po to, aby wytrwale i systematycznie mobilizował Romów do działania. Ale na to potrzeba czasu.


Iza Jaśkowiak

Pracę Asystenta Z - S zaczęłam nie tak dawno, bo od listopada ubiegłego roku. W związku z tym nie mam pewności, czy po tak krótkim okresie pracy w tym charakterze, jestem na tyle kompetentna, aby w pełni i obiektywnie ocenić, co daje ta praca zarówno mnie jak i moim podopiecznym oraz jak i w pełni ocenić jej efekty. Ale na podstawie moich dotychczasowych doświadczeń nabieram przekonania, że funkcja Asystenta Z – S, działającego w społecznościach romskich jest absolutnie niezbędna. Wynika to z faktu, że w niektórych środowiskach Romowie, zwłaszcza starsze osoby, mają problemy w kontaktach z rożnymi instytucjami, np. administracją, szkołami itp. Nierzadko wiąże się to z brakiem wykształcenia, nieumiejętnością pisania i czytania. W takich przypadkach niezbędna jest pomoc osób trzecich.

Dotychczas Romowie bywali w takich sytuacjach skazani na ewentualną życzliwość i uczynność, bądź to kogoś w miarę kompetentnego z ich środowiska, bądź też nieromskich sąsiadów i znajomych. To z kolei nie zawsze umożliwiało Romom systematyczne i terminowe wywiązywanie się z obywatelskich powinności. Znaczna część Romów potrzebuje pomocy związanej z wejściem na rynek pracy. Zaangażowanie Asystentów Z – S pozwala tę pracę prowadzić w sposób bardziej sformalizowany, co jeszcze bardziej motywuje do kontynuowania prowadzenia szczegółowej ewidencji moich podopiecznych, ich potrzeb oraz oczekiwań.

Co do kwestii spostrzegania mnie przez Romów i ich ewentualnej opinii o przydatności mej pracy, nie przeprowadzam i nie przewiduję prowadzić żadnych sondaży. Jeśli mam komuś pomóc, po prostu staram się to robić. Najistotniejszy jest fakt, że coraz więcej Romów ma świadomość, że jest osoba pełniąca taką funkcję i do której można się zwrócić o pomoc w różnych sprawach i problemach. Przekonuje mnie o tym coraz większa liczba osób zgłaszająca się do mnie o pomoc. To wszystko potwierdza moje przekonanie, że rola Asystenta Z - S jest jak najbardziej pożyteczna. Dodatkowym atutem jest tez fakt, że od dłuższego czasu współpracuję z wieloma stowarzyszeniami romskimi, różnymi instytucjami itp. Z tą właśnie współpracą wiążą się też moje dotychczasowe osiągnięcia w mojej niedawnej roli jako Asystent Z - S. W ramach mojej pracy rekrutuję Romów na kursy, szkolenia zawodowe oraz kursy nt. prowadzenia działalności gospodarczej. Niejednokrotnie pomagałam potrzebującym rodzinom w uzyskaniu świadczeń rodzinnych, w pisaniu pism urzędowych, w tym CV, podania i oświadczenia. Współpracuję też z opieką społeczną w ramach aktywizacji zawodowej i edukacyjnej Romów.

Myślę, że rola Asystenta Z - S jest potrzebna, gdyż jest to osoba, która zna potrzeby społeczności romskiej, a co więcej - pełni funkcję pośrednika między rynkiem pracy, MOPS oraz różnymi innymi instytucjami.


Karolina Kwiatkowska

Podlasie to mozaika kulturowa. Tu co dzień spotykają się ze sobą Romowie, Białorusini, Ukraińcy, Rosjanie, Litwini, Tatarzy, Karaimi. Co za tym idzie - dialog międzykulturowy. Tak też wygląda moja praca Asystenta Zawodowo - Socjalnego w Białymstoku. Jest to dialog międzyludzki.

Na terenie Podlasia mieszka około 500 rodzin romskich. Dawniej ich liczba była większa, niestety w dobie kryzysu Romowie zmuszeni byli opuścić swe domy i wyjechać za pieniądzem za granicę. Białostoccy Romowie najczęściej nie pracują, utrzymują się z dorywczych prac albo z MOPS - u. Pierwszym krokiem w mojej nowej pracy było zorganizowanie zebrania zarówno dla Romów, jak i państwowych instytucji. Poinformowałam wszystkich na czym polega moja praca, a także kim jest Asystent Zawodowo - Socjalny. Zarówno środowisko romskie, jak i instytucje państwowe przyjęli mnie bardzo ciepło. Mam to szczęście, że od lat współpracuję z romskimi organizacjami i stowarzyszeniami, nie tylko w Białymstoku, ale też z asystentami Edukacji Romskiej. Fajnie mi się układa współpraca z MOPS, PUP -  na ogół przebiega bezproblemowo.

Dzisiaj cieszę się, że mogę pomagać moim rodakom. Chociaż robię to od ponad dziesięciu lat to wiem, że moi Romowie mogą przyjść i powiedzieć szczerze, o co chodzi, z czym borykają się na co dzień. Największym osiągnięciem są małe rzeczy, czyli chęci, zaszczepienie potrzeby pracy, uświadamianie im, że praca jest im potrzebna, bo w końcu mogą wykorzystać swoje talenty.

Udało mi się pomóc pięciu podopiecznym w znalezieniu pracy. Teraz są albo na stażu, albo na okresie próbnym. Jestem z nich bardzo dumna. Namawiam Romów do korzystania z darmowych kursów zawodowych, które organizuje Radomskie Stowarzyszenie Romów - Romano Waśt. Obecnie na takich kursach mam piętnastu Romów. Są to kursy fryzjerstwa, wizażu, wózków widłowych.

Żeby nie było tak kolorowo, moja praca składa się też z przykrych sytuacji. Niektórzy Romowie nie chcą ze mną rozmawiać, bo przekonują mnie, że nie potrzebują mojej pomocy. Ale najczęściej jest  tak, że po prostu nie wierzą w swoje możliwości, mają niskie poczucie wartości i wtedy ważna jest rozmowa. Staram się im uświadomić, żeby chociaż nauczyli się pisać i czytać - dla własnego komfortu.

Oprócz poszukiwania pracy moim beneficjentom, pomagam dzieciom w nauce, pisaniu różnych dokumentów, organizowaniu spotkań dotyczących kultury romskiej. Teraz jesteśmy na etapie pisania wniosków do POKL na kolejne kursy zawodowe. Mam nadzieję, że to rozwiązanie będzie dla moich Romów pomyślne.


Praca Asystenta Zawodowo – Socjalnego to wyzwanie nie tylko dla samych Asystentów, ale również dla Romów. Niełatwo jest zmienić swoje dotychczasowe przyzwyczajenia i podporządkować się nowym regułom. A podjęcie się pracy to dla długotrwale bezrobotnego Roma naprawdę duże wyzwanie. Ale mimo wszystko warto dać szansę nie tylko tym, którzy z takim poświęceniem poszukują dla nas nowych możliwości, ale również sobie. Szansę na lepsze jutro dla siebie i dla swoich dzieci.

Wysłany przez Admin_IR dnia 06-05-2010 o godz. 13:58:04 (1286 odsłon)
(Czytaj więcej... | Wynik: 5)

II zjazd Asystentów Zawodowo - Socjalnych
News
W odróżnieniu od I zjazdu AZ-S, tym razem spotkania odbyły się indywidualnie z każdym AZ-S. Zaplanowanie konsultacji z każdym z AZ-S osobno wynikło z problemów jakie asystenci zgłaszali przy wypełnianiu dokumentów z beneficjentami. Z każdym asystentem analizowano przysłane przez nich dokumenty, uzupełniono braki. Planowano dalszą prace w terenie z beneficjentami i przedstawicielami różnych instytucji  i organizacji, jak również z pracodawcami. Asystenci opowiadali również o swoich problemach w pracy.

Miejscem spotkań AZ-S z Zespołem projektowym była siedziba Związku Romów Polskich.

1. Łaski Helena - 21.01.2010
2. Łuczak Andrzej – 09.02.2010
3. Kwiatkowska Karolina - 05.03.2010
4. Kwiatkowski Karol - 05.03.2010
5. Szoma Anna – 23.02.2010
6. Mirga Ewa - 26.02.2010
7. Jaśkowiak Izabela – 26.02 2010
8. Szubert Piotr – 26.02.2010
9. Kowalski Karol – 01.03.2010
10. Wiśniewski Roman - 23.03.2010
11. Wildangier Agnieszka - 26.03.2010
12. Andrasz Ewelina - 23.04.2010

Wysłany przez Admin_IR dnia 27-04-2010 o godz. 09:41:04 (443 odsłon)
(Czytaj więcej... | Wynik: 0)

AZ – S przyjaciel, a nie biurokrata w RA 25
News
W 25 numerze romskiego dwumiesięcznika Romano Atmo ukazał się pierwszy z cyklu artykułów o projekcie Innowacyjni Romowie na rynku pracy – „Asystent Zawodowo – Socjalny – przyjaciel, a nie biurokrata”. Cykl ten prezentuje pierwsze efekty pracy Asystentów, ich spostrzeżenia i specyfikę pracy. Poniżej prezentujemy Państwu przedruk rozpoczynającego serię artykułu.

Romano Atmo 1/2010 (25)

Asystent Zawodowo – Socjalny
przyjaciel, a nie biurokrata

O programie „Innowacyjni Romowie na rynku pracy”, jego szansach i spodziewanych efektach informowaliśmy Państwa już od dawna. Przyszedł czas na pierwsze podsumowanie efektów jego wdrażania, a co za tym idzie – na odsłonę pierwszych rezultatów pracy naszych podopiecznych – Asystentów Zawodowo – Socjalnych.

Od października ubiegłego roku osoby te działają na rzecz społeczności romskiej w większych miastach naszego kraju. Jak wygląda i na czym polega ich praca w terenie, opowiedzą sami.



Helena Łaski

W Kłodzku żyje ok. 300 Romów. Są to z reguły ludzie biedni i bez wykształcenia lub po szkole specjalnej, ewentualne jednostki ukończyły szkołę zawodową. Na początku mojej współpracy z nimi odnosili się do mnie z nieufnością, ponieważ w Kłodzku funkcjonuje kilka stanowisk asystenta do spraw romskich i jak widać, rezultaty działań osób piastujących to stanowisko, nie są zadawalające dla samych Romów. Głównym problemem tego społeczeństwa jest bezrobocie. Moi beneficjenci przyzwyczajeni są do pobierania zasiłków, rent lub innych świadczeń materialnych. Jak sami twierdzą - dla nich pracy nie ma, a poza tym kto chciałby przyjąć do pracy „Cygana”?

Wraz z upływem czasu i współpracy z nimi, widzę poprawę ich poglądów. Widać, iż wiedzą, że mają kogoś, na kogo mogą liczyć w napotykających ich problemach. Najczęściej kierują się do mnie z prośbami o remonty mieszkań, reprezentację ich w urzędach, a co jest najfajniejsze - młodzi Romowie coraz częściej pytają, czy nie ma jakiejś pracy dla nich!

Nawiązałam fajną współpracę z MOPS, a dokładniej z kierownikiem Jarosławem Jaroszem. Współpraca z instytucjami na ogół przebiega bezproblemowo. Kierowniczka PUP także chętnie służy pomocą. Wracając do współpracy z Panem Jaroszem - po kilku rozmowach z nim i beneficjentami, doszliśmy do wniosku, że możemy postarać się o zatrudnienie chętnych Romów do pracy w charakterze społeczno - użytecznym. Sześć osób wyraziło chęć podjęcia się pracy. Zrobiłam w dwóch egzemplarzach listę osób chętnych - jeden dla mnie (czyli dla ZRP), a drugi dla Pana Jarosza. Następnie udałam się do PUP w Kłodzku, ponieważ wszyscy zatrudnieni w takim charakterze pracy muszą być zarejestrowani w PUP. Dowiedziałam się, że żadna z chętnych osób nie jest zarejestrowana, więc po finalizacji tego projektu, pójdę do Urzędu Pracy zarejestrować te osoby. Praca ma ruszyć na przełomie lutego i marca, a jaka będzie dokładna data, tego nikt nie wie. Po wczorajszej rozmowie telefonicznej z Jarosławem Jaroszem dowiedziałam się, że została stworzona lista wszystkich osób chętnych do pracy na całym terenie Kłodzka i teraz czekają na środki. Zostałam także poinformowana, że niekoniecznie dostaną tyle pieniędzy, ile jest potrzebne na zatrudnienie wszystkich osób, a więc nie jest jasne, czy moja szóstka w komplecie dostanie pracę (ale ja już się o to postaram).

Oprócz poszukiwania pracy pomogłam także Pani Agacie, jednej z moich beneficjentek. Starała się ona o zasiłek z opieki, ale pracowniczka socjalna niechętnie z nią rozmawiała i nie chciała przyznać takowego, ponieważ według jej opinii, zasiłek jej się nie należał. Po mojej rozmowie z tą właśnie pracowniczką, Agata dostała zasiłek. Oprócz tego sporządziłam pisma do Sądu dla jednej z beneficjentek, o umorzenie lub rozłożenie na raty opłaty za sprawę sądową, dla zaś innej o przyznanie mieszkania socjalnego. Współpraca z nimi idzie w dobrym kierunku, ponieważ Romowie przekonali się już do mnie, wiedzą, że jestem po to, by im pomóc, a w żadnym wypadku zaszkodzić.


Malina Piotrowska

Ciężko uznać, co jest osiągnięciem w tej pracy. Przede wszystkim chyba akceptacja podopiecznych i ich zaufanie w stosunku do mnie, jako asystenta. Wiadomo - z początku każdy pytał: a po co i na co nam taki asystent? Teraz już sytuacja się odwróciła i zwracają się o pomoc z każdym dosłownie problemem. Nie wiem, co wymienić jako sukces, bo największym jest dla mnie oddanie spraw moich podopiecznych w ręce moje, czyli asystenta, a co za tym idzie - zaufanie asystentowi.

Z mojej strony wygląda to tak, że pomagam im w każdej sprawie, nawet z pozoru błahej. Ale prawda jest taka, że są to ludzie trochę nieporadni, nieufający społeczeństwu polskiemu i w większości analfabeci. Z uwagi na to, że nie potrafią pisać, piszę podopiecznym wszelkie podania, pisma do wszystkich istniejących urzędów. Pisałam między innymi o wymianę okien w mieszkaniu podopiecznego, lecz ze względu na brak środków, nie wymieniono tych okien. Jednak sukcesem było to, że je oszklono, gdyż wcześniej były same ramy - bez szyb. Pisałam podanie o remont mieszkania ze względu na naprawdę okropne warunki mieszkaniowe. Odmówiono remontu, jednakże mój podopieczny dostanie nowe mieszkanie socjalne. To także sukces! Kolejna sprawa - podopieczny nie miał w dowodzie stałego pobytu w miejscu zamieszkania, tylko wpisany adres tymczasowy w dowodzie i to w innym mieście. Udało mi się załatwić wizytę z pracownikiem socjalnym w miejscu pobytu podopiecznego, byłam na tym wywiadzie razem z pracownikiem socjalnym i udało się załatwić beneficjentowi zasiłek celowy i okresowy, pomimo innego miejsca, a właściwie miasta zamieszkania. Aktualnie pobiera on świadczenia z OPS.

Pisałam też opinie do Kuratorów Sądowych na temat moich beneficjentów, a następnie byłam też w Sądzie z podopiecznym, co bardzo pomogło mu w jego sytuacji. Udało mi się wstępnie zmotywować dwóch podopiecznych do podjęcia szkolenia, ale na dzień dzisiejszy jedyny problem to PUP, gdyż po pierwsze - nie mają jeszcze środków, a po drugie obawiają się, że podopieczni zajmą miejsce, a do szkolenia nie przystąpią bądź też nie skończą. Jeden z moich podopiecznych chce podjąć pracę za granicą, a inny zmotywowany jest do podjęcia prac społeczno – użytecznych, organizowanych przez OPS.

Wspomnę jeszcze, że podopieczni zwracają się z każdym problemem o poradę i pomoc. Piszę im wszelkie możliwe podania, pisma, skargi i zażalenia ze względu na to, iż w większości przypadków nie umieją pisać lub nie wiedzą, jak określone pismo sformułować.

I to nie jest tak, że chodzę tylko coś załatwiać i miejscami, które głównie odwiedzam jest OPS czy PUP, ale także ZUS, Starostwo Powiatowe, Policja, Dzielnicowi i Urząd Miasta. Ogólnie pojawiam się wszędzie, gdzie tylko można w czymś podopiecznemu pomóc lub coś dla niego załatwić.


Karol Kowalski

Na terenie Wrocławia zamieszkuje wielu bezrobotnych Romów. Przyczyną wysokiego bezrobocia jest brak lub niski stopień wykształcenia, a w konsekwencji ograniczony dostęp do wielu zawodów i wymagań pracodawców. Problem ten wiąże się z przymusem ratowania się zasiłkami i pomocą socjalną, a instytucje udzielające tej pomocy są obojętne i niechętne w jej udzielaniu Romom. Na całe szczęście we Wrocławiu działa kilka osób, które wspólnie współpracują, by pomóc tym najbardziej potrzebującym.

By dotrzeć do potrzebujących rodzin, skontaktowałem się z instytucjami i osobami, które działają na rzecz społeczności romskiej. Pomogli mi Pan Józef Mastej - szef romskiego stowarzyszenia Romani Bacht, pani Dorota Kozak – Rybska oraz pani Ilona Mazur, bez pomocy których nie udałoby mi się odnaleźć wielu rodzin. Miałem też szczęście poznać Panią Marię Łój, nauczyciela wspomagającego edukację uczniów romskich, osobę wielkiego serca, bardzo zaangażowaną w pomoc rodzinom romskim, która rozumie potrzeby rodzin romskich, wspiera nie tylko emocjonalnie dzieci romskie, ale zapobiega konfliktom i ich dyskryminacji oraz pomaga w nauce.

Dzięki mojej krótkiej pracy widać już pierwsze efekty. Romowie z moim udziałem zaczęli załatwiać swoje sprawy w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej. Pomagałem w napisaniu i złożeniu dokumentów. Prosiłem o umożliwienie rozmów tych osób z pracownikami placówek, które taką pomoc mogą zapewnić. Rozmawiałem z kierownikami tych placówek. Pomogłem w aktualizacji dokumentów takich jak np. prawo jazdy. Kierowałem chętnych na kurs komputerowy i na kurs prawa jazdy kat. B. Jednemu z mężczyzn pomogłem po zakończeniu kursu (szkolenia) uzyskać staż u pracodawcy.

Zbieram dane osób, aby pomóc im otrzymać żywność z banku żywności. Jest też lista oczekujących na wymianę okien i drzwi.

Codziennie dzwonią do mnie Romowie, którzy obdarzyli mnie zaufaniem, z prośbą o pomoc w załatwianiu spraw z różnego zakresu. Z moich obserwacji wynika, że dla Romów najistotniejszą sprawą jest walka o byt. Nie wierzą, że dziecku pochodzenia romskiego uda się skończyć szkołę średnią, zdać maturę, skończyć studia. Próbuję przekonać ich, że może być inaczej, ale ich doświadczenie ze złym traktowaniem i niechęcią do dzieci romskich w szkołach zdecydowanie przeważa.

Rządowy Program na rzecz społeczności romskiej w Polsce, który stawia sobie jako zadanie priorytetowe poprawę edukacji wśród Romów, z pewnością wiele zmieni. Dotychczas powzięte i realizowane zadania we wrocławskich szkołach to: dodatkowe godziny na zajęcia wyrównawcze, głównie z języka polskiego, wyprawki szkolne, stypendia motywacyjne czy wreszcie szkolenie i zatrudnienie asystentów romskich. Są to działania, które na pewno przyczynią się do poprawy edukacji dzieci romskich.

Mam nadzieję, że jeżeli w kolejnych latach zakres działań na rzecz Romów poszerzy się, a  uczniowie romscy dostaną szersze wsparcie w osobach nauczycieli wspomagających, to ich edukacja nie będzie kończyć się na szkole podstawowej. Od powodzenia działań edukacyjnych zależy bowiem przyszłość Romów i ich status w naszym społeczeństwie i we współczesnym świecie.


Andrzej Łuczak

Instytucja, zawód asystenta zawodowo – socjalnego, stwarza duże szanse i perspektywy przed społecznością romską nie tylko w Polsce, ale także poza granicami naszego kraju, bowiem pilotażowe programy niosące pomoc ruszyły także za naszą południową granicą.

Program Innowacyjni Romowie na rynku pracy, współfinansowany ze środków unijnych, ma za zadanie objęcie opieką zawodową i socjalną maksymalnie jak największą grupę Romów żyjących w Polsce. Jest to pierwsze takie przedsięwzięcie w naszym kraju, koordynowane przez Związek Romów Polskich w Szczecinku. Oby takich pomysłów i programów było jak najwięcej.Opieka, jak i też działalność asystentów, w istocie obejmuje wiele obszarów i dziedzin naszego codziennego życia, często dotyczy różnorakich porad prawnych, podatkowych, kontaktów z instytucjami i urzędami pracy, organizacjami pozarządowymi, hufcami pracy czy też zwykłą ludzką życzliwość i serdeczność, niezwykle potrzebną w ciężkich sytuacjach, w których znajduje się wiele osób.

Ostatnio miałem np. spotkanie z rodziną, która nie miała prądu w domu i była bez jedzenia przez ponad 2 dni. Sytuacja wymagała, aby zorganizować chociaż potrzebne produkty żywnościowe. Z kolei w innych domach ludzie potrzebowali porad prawnych, np. jak zakładać własna firmę, gdzie i w jakich instytucjach starać się o dofinansowanie działalności gospodarczej lub jak uzyskać środki na jej rozpoczęcie. Cieszy także wzrost przedsiębiorczości wśród młodego pokolenia, ale nie tylko, także wśród osób po 45 roku życia, które myślą o założeniu i rozpoczęciu takowej działalności. W całym procesie zakładania i rozpoczynania własnej działalności gospodarczej niebagatelną rolę odgrywa sporządzenie biznesplanu. Duża część społeczeństwa nie wie, jakie są możliwości w tej materii, gdzie sięgać po środki, jak się o nie starać i ubiegać. Wobec zaistniałej sytuacji sporządziłem kilka przykładowych planów biznesplanu i form funkcjonowania na danych rynkach. Jak do tej pory wszyscy Romowie wyrażali zadowolenie, że taki program w ogóle ruszył, że można zwrócić się do kogoś o pomoc, uzyskać jakąś poradę, wsparcie. W ich głosach wyczuwało się zadowolenie, pobudzenie i ciekawość.

Praca asystenta to także kontakt z organizacjami pozarządowymi takimi jak OHP, Towarzystwo Integracji Społecznej, Związek Lubuskich Organizacji Pozarządowych, firmami takimi jak Zamki Polskie, które organizują różnego rodzaju kursy i szkolenia, które pomagają na zdobycie dodatkowych umiejętności i zawodów, które stwarzają większe szanse na znalezienie pracy i zwiększają atrakcyjność wobec potencjalnego pracodawcy. W tej chwili takie szkolenia przeszły 2 osoby, a kolejnych 6 czeka na rozpoczęcie kursów. Cieszy fakt, że ludzie tak chętnie reagują na możliwości zdobycia nowych umiejętności i uprawnień. Wobec ciężkiej sytuacji na rynkach pracy, dodatkowe umiejętności stają się niezwykłym atutem w ręku.

Poza tym kursy stwarzają możliwość poznania nowych osób, nawiązania nowych kontaktów także z potencjalnymi pracodawcami. Tematyka szkoleń jest bardzo różna, a osoby które wzięły w nich udział, zgłębiały tajniki obsługi komputerów, pisania biznesplanów, czy też technik komunikacji interpersonalnych. Następne będą dotyczyć min. obsługi biura potencjalnego przedsiębiorstwa, umożliwią zdobycie nowych zawodów takich jak kucharz, barman czy tez operator wózków widłowych. Ważne jest, że Romowie chcą korzystać z oferowanych kursów. Oprócz spraw szkoleniowych i edukacyjnych problemy skupiały się wokół spraw socjalnych i mieszkaniowych.

Tak więc program już ruszył, a co najważniejsze, są juz pierwsze efekty w postaci min. dyplomów, które otrzymują Romowie po ukończonych szkoleniach.


Jak widać, osoba taka jak Asystent Zawodowo – Socjalny jest i nadal będzie w środowisku romskim bardzo potrzebna. Sami mogą Państwo przeczytać, jak wiele dobrego udało się do tej pory zrobić. I pomimo, iż nie są to może imponujące dane statystyczne, to cieszy chociaż najmniejsze osiągnięcie.

Problemem we wdrażaniu projektu i w niesieniu pomocy Romom może być zaufanie samych Romów do tych osób. A jak wiemy, zaufania nie zdobywa się tak od razu. Na to potrzeba czasu i pracy. Pociesza fakt, że naszym podopiecznym udaje się to zaufanie zdobyć. I że w miarę upływu czasu grono potrzebujących i zgłaszających chęć współpracy Romów stale się powiększa. Przed nami jeszcze prawie cały rok wytężonej pracy.

Mamy nadzieję, że osoby takie jak Asystenci Zawodowo – Socjalni na stałe wpiszą się w aktywną politykę do walki z bezrobociem wśród Romów i że swoją pracą przyczynią się do poprawy sytuacji bytowej chociaż części tej społeczności.

Wysłany przez Admin_IR dnia 29-04-2010 o godz. 11:42:17 (1151 odsłon)
(Czytaj więcej... | Wynik: 0)

Innnowacyjni Romowie w TVP Białystok
News
TVP Białystok wyemitowała program o naszym projekcie, w którym Asystenci Zawodowo – Socjalni pomagają bezrobotnym Romom w Polsce. O charakterystyce projektu oraz specyfice pracy mówiła Karolina Stankiewicz, Asystentka działająca na terenie Białegostoku.


Wysłany przez Admin_IR dnia 19-04-2010 o godz. 10:29:11 (755 odsłon)
(Czytaj więcej... | Wynik: 0)

Zjazd Asystentów Zawodowo - Socjalnych
News
7 – go listopada 2009 r. w Szczecinku odbył się zjazd Asystentów Zawodowo – Socjalnych.

W dniu 7 listopada 2009 roku w restauracji "Żółty Domek" w Szczecinku odbył się pierwszy zjazd Asystentów Zawodowo – Socjalnych. Po zakończeniu szkoleń, które miało miejsce we wrześniu 2009 roku, było to pierwsze spotkanie, na którym w komplecie zjawili się uczestnicy projektu. Celem spotkania była pierwsza wymiana doświadczeń oraz postępów w realizacji projektu. Omówiono także trudności, jakie napotykają w swojej codziennej pracy Asystenci Zawodowo - Socjalni.

Spotkania takie jak to listopadowe z pewnością będą organizowane częściej, gdyż realizacja projektu nie jest zadaniem łatwym, a skuteczne jego wdrażanie wymaga ciągłego przepływu informacji pomiędzy wszystkimi uczestnikami zadania.

      

      

      

  

Wysłany przez Admin_IR dnia 10-11-2009 o godz. 12:29:14 (508 odsłon)
(Czytaj więcej... | Wynik: 0)

Piąte szkolenie zakończone!
News

Szkolenia zakończone,
Asystenci Zawodowo – Socjalni wybrani!

 
6 września to był ważny dzień zarówno dla uczestników szkoleń, jak i dla nas - realizatorów projektu. Tego dnia uczestnicy po raz ostatni spotkali się na warsztatach.

Ostatnie już zajęcia poprowadziła Pani mgr Dagmara Goszyk. Tematem przewodnim piątego szkolenia była siła motywacji i zagadnienia z nią związane, czyli:
• Rodzaje motywacji
• Czego oczekuje Twój Podopieczny?
• Motywowanie pozytywne
• Kara, czy wygaszanie?
• Kiedy nagroda jest skuteczna?
• Wydobądź z ludzi to, co najlepsze…
• Dlaczego ten stres?
• Ja i stres
• Oswoić stres
• Trening czyni mistrza – elementy treningu antystresowego
• Stres pod kontrolą
• Stres motorem sukcesu

Ostatni cykl szkoleń, który odbył się w dniach 4 – 6 września, zakończony został egzaminem, do którego uczestnicy przygotowywali się przez dłuższy czas. Egzamin miał na celu sprawdzenie zdobytych dotychczas wiadomości oraz nadanie certyfikatu ukończenia szkolenia oraz tytułu Asystenta Zawodowo - Socjalnego. Przeprowadzony został przez Komisję Egzaminacyjną. Jak potem mówili uczestnicy - nie było łatwo - ale udało się z sukcesem ten etap realizacji projektu. Z tytułem w ręku szkolenia zakończyło 16 osób.

Na zakończenie warsztatów zorganizowano uroczyste spotkanie, na którym obecni byli wykwalifikowaniu już Asystenci Zawodowo - Socjalni, przedstawiciele oraz kadra Związku Romów Polskich, trenerzy oraz media. Asystenci Zawodowo - Socjalni z rąk prezesa oraz sekretarza ZRP, p. Romana Chojnackiego i p. Joanny Chojnackiej odebrali certyfikaty ukończenia szkolenia oraz gratulacje.

Uroczysta kolacja  która towarzyszyła rozdaniu dyplomów była okazją do przeżywania i wspominania tego okresu, który wbrew pozorom minął bardzo szybko.

Najtrudniejsze zadanie czeka Asystentów właśnie teraz. Z dniem 1 - go października, wyposażeni w niezbędny sprzęt, czyli laptop, telefon oraz materiały biurowe rozpoczynają pracę w terenie. Mamy nadzieję, że zdobyta wiedza w znacznym stopniu ułatwi im realizację tego zadania, czego oczywiście życzymy.

O dalszej realizacji projektu informować będziemy na bieżąco.

      

      

      

      

      

      

    

Wysłany przez Admin_IR dnia 07-09-2009 o godz. 13:52:08 (615 odsłon)
(Czytaj więcej... | Wynik: 4.5)

Już po czwartym szkoleniu
News
Zakończyło się IV szkolenie z cyklu „Innowacyjni Romowie na rynku pracy”

Wczoraj zakończyło się przedostatnie z cyklu szkoleń organizowanych w ramach projektu „Innowacyjni Romowie na rynku pracy”, realizowanego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki Priorytet I Poddziałanie 1.3.1 "Projekty na rzecz społeczności romskiej", współfinansowanego przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.

Czwarte z kolei warsztaty poprowadziła Pani dr Agnieszka Jadwiga Kowarska - etnolog, cyganolog, jak również nauczyciel akademicki zajmujący się antropologią organizacji oraz metodyką rozwoju umiejętności psychospołecznych.

Tematy zajęć zrealizowane podczas czwartego szkolenia (18 - 20 sierpień):

1. Specyfika odmienności kulturowej w zakresie:
- relacji międzyludzkich,
- stosunku do czasu i harmonogramu,
- kontekstu komunikacji,
- hierarchiczności,
- dystansu władzy,
- podatności na zmiany,
- sposobu myślenia.
2. Stereotypy.
3. Dialog międzykulturowy.
4. Asystent zawodowo - Socjalny a współpraca instytucjonalna.
5. Czynniki warunkujące zmiany na rynku pracy XXI wieku.
6. Wymagania współczesnych firm wobec pracowników.
7. Zapotrzebowanie na zawody i specjalności – dane z monitoringu zawodów deficytowych i nadwyżkowych.
8. Cechy idealnego kandydata do pracy.
9. Umiejętności interpersonalne i predyspozycje osobowościowe kandydatów do pracy.

Ostatni zjazd uczestników szkoleń odbędzie się w dniach 4 - 6 wrzesień. Towarzyszyć mu będzie końcowy egzamin z dotychczas zdobytych wiadomości, który będzie miał decydujący wpływ na ostateczny wybór uczestników.

O tym, który z uczestników szkolenia zostanie Asystentem Zawodowo - Socjalnym, w oparciu o przyjęte kryteria i indywidualną ocenę uczestników, zadecyduje Zespół Projektowy oraz trenerzy.

O szczegółach informować będziemy na bieżąco.

      

      

      

    

Wysłany przez Admin_IR dnia 21-08-2009 o godz. 12:17:06 (528 odsłon)
(Czytaj więcej... | Wynik: 0)

Trzecie szkolenie już za nami
News
Mamy już sierpień. Czas płynie bardzo szybko i równie szybko mijają kolejne terminy szkoleń prowadzonych w ramach projektu „Innowacyjni Romowie na rynku pracy”, realizowanego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki Priorytet I Poddziałanie 1.3.1 "Projekty na rzecz społeczności romskiej", współfinansowanego przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.

Ostatnie szkolenie, które zorganizowane było w dniach 3 - 5 sierpnia, prowadzone było przez p. mgr Barbarę Matusiak. Tematem warsztatów była szeroko pojmowana komunikacja, która w zawodzie Asystenta Zawodowo - Socjalnego stanowić będzie jedno z ważniejszych narzędzi porozumiewania się nie tylko ze środowiskiem romskim, ale również z potencjalnymi pracodawcami. A oto zagadnienia, z którymi zapoznali się uczestnicy szkolenia:

1. Pragmatyczny model komunikacji interpersonalnej.
2. Techniki budowania i utrzymywania kontaktu.
3. Systemy reprezentacji - wzrokowy, słuchowy i kinestetyczny.
4. Body language - tonacja głosu, mimika i gesty.
5. Komunikaty typu „Ja” – skuteczne narzędzie porozumiewania.
6. Komunikacja bez przemocy wg Rosenberga.
7. Ekspresja emocji – energia ciała i precyzja słowa.
8. Kwadrat komunikacyjny Schulza von Huna.
9. Bariery komunikacyjne według Gordona.
10. Aktywne słuchanie.
11. Parafrazowanie – komunikacja ze zrozumieniem.
12. Sztuka zadawania pytań – otwarte czy zamknięte?
13. Rola informacji zwrotnej w komunikacji interpersonalnej.
14. Samoświadomość emocjonalna, czyli doskonalenie umiejętności inteligencji emocjonalnej.
15. Budowanie poczucia własnej wartości.
16. Budowanie satysfakcjonujących relacji z innymi.
17. Zestaw narzędzi i ćwiczeń diagnostycznych Asystenta Zawodowo - Socjalnego.

Wyżej wymienione tematy zajęć to tylko niektóre z poruszanych zagadnień. Teorii towarzyszyły również ćwiczenia, które były doskonałą formą czynnego zaangażowania uczestników w warsztaty.

Kolejne, przedostatnie już szkolenie odbędzie się w dniach 18 - 20 sierpień.

      

      

      

      

      

Wysłany przez Admin_IR dnia 06-08-2009 o godz. 11:25:13 (539 odsłon)
(Czytaj więcej... | Wynik: 0)

Drugie szkolenie zakończone
News
"WARSZTAT PRACY ASYSTENTA ZAWODOWO - SOCJALNEGO"

W dniach od 17 do 19 lipca odbyła się kolejna edycja szkolenia prowadzonego w ramach projektu „Innowacyjni Romowie na rynku pracy”, realizowanego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki Priorytet I Poddziałanie 1.3.1 "Projekty na rzecz społeczności romskiej", współfinansowanego przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.

Szkolenie to było kontynuacją poprzednich warsztatów, które miały miejsce w dniach 2 – 5 lipca. Prowadzone były przez Panią mgr Kingę Nowakowską oraz Pana Macieja Bohosiewicza, Przedstawiciela Ormian w Polsce oraz członka Koła Zainteresowań Kulturą Ormian w Warszawie. Szkolenia, podobnie jak za pierwszym razem, podzielone zostały na różne grupy tematyczne i obejmowały część teoretyczną oraz praktyczną. Należy podkreślić, iż każdy warsztat przygotowywany jest ściśle na potrzeby projektu i w oparciu o analizę potrzeb uczestników.

Tematyka zajęć szkoleniowych

Umiejętności asertywne AZS:
- Ty i Twoje prawa
- Alternatywa uległości i agresji
- Badania testów diagnostycznych - mapa asertywności i zestaw testów anty i pro - asertywnych
- "Stanowczo, łagodnie i bez lęku" odmawiam i nie ranię innych
- Kreowanie wizerunku człowieka asertywnego
- Wychodzenie z cienia - trening umiejętności asertywnych z wykorzystaniem psychodramy
- Analiza bieżących problemów pracy z klientem AZS

Prawne aspekty poradnictwa zawodowo - socjalnego:
- Ustawa o pomocy społecznej z dnia 12.03.2004r.
- Ustawa o zatrudnianiu pracowników tymczasowych z dnia 09.07.2003r.
- Ustawa o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie z dnia 24.04.2003r.

Prawne usługi poradnictwa zawodowo - socjalnego:
- Ustawa o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym z dnia 06.01.2005r.

Opracowywanie dokumentacji projektowej dla AZS

Szkolenie odbyło się w szczecineckim hotelu Merkury. Drugi cykl szkoleń, który się właśnie odbył, jest kolejnym etapem w realizacji projektu „Innowacyjni Romowie na rynku pracy”. W ramach szkoleń odbędą się jeszcze trzy zjazdy. Trzeci z nich rozpocznie się w poniedziałek 3 sierpnia i potrwa do środy 5 sierpnia.


      

      

      

      

      


Wysłany przez Admin_IR dnia 20-07-2009 o godz. 15:37:11 (615 odsłon)
(Czytaj więcej... | Wynik: 0)

AGENDA SZKOLENIA I
News
AGENDA SZKOLENIA
"WARSZTAT PRACY ASYSTENTA ZAWODOWO - SOCJALNEGO"
"Innowacyjni Romowie na rynku pracy"

 
Jak już informowaliśmy, w dniach od 2 do 5 lipca odbył się pierwszy cykl szkoleń, związanych z realizacją projektu „Innowacyjni Romowie na rynku pracy”, realizowanego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki Priorytet I Poddziałanie 1.3.1 "Projekty na rzecz społeczności romskiej", współfinansowanego przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.

Uczestnicy przez 3 dni brali udział w warsztatach, prowadzonych przez Panią mgr Kingę Nowakowską. Szkolenia podzielone zostały na różne grupy tematyczne. Z racji tego, że zajęcia dzieliły się na część teoretyczną i praktyczną, uczestnicy od razu mieli możliwość sprawdzenia swoich umiejętności, a wszelkie wątpliwości mogli skonsultować z trenerem.

Tematyka zajęć szkoleniowych z dnia 3 - 5 lipca

1. Proces profesjonalizacji zawodu AZS
2. Interdyscyplinarny charakter pracy AZS
3. Metodyczne i praktyczne aspekty pracy ze społecznością Romów - aktywizacja i rozwój
4. Etyczne podstawy interwencji AZS
5. Prowadzenie wywiadu doradczego i socjalnego
6. Metody selekcji i doboru pracowników:
- rozmowy kwalifikacyjne indywidualne
- wywiady panelowe
- metody psychologiczne i konkursowe
- ośrodki oceniania (assessment center)

7. Dokumenty aplikacyjne:
- etapy pracy nad CV i LM
- typy błędów najczęściej spotykanych w aplikacjach na podstawie uwag pracowników profesjonalnych agencji rekrutacyjnych
- zapoznanie z kwestionariuszami / ankietami osobowymi agencji rekrutacyjnych

8. Metody poszukiwania pracy:
- pośrednictwo pracy
- Powiatowe Urzędy Pracy
- Agencje Pracy Tymczasowej
- Biura Karier
- Giełdy i targi pracy oraz sklepy z pracą
- ogłoszenia prasowe i internetowe (analiza: słownik szyfrów)
- sieć znajomości
- bezpośredni kontakt z MŚP

9. Kontakt telefoniczny z potencjalnym pracodawcą - ćwiczenia symulacyjne

10. Rozmowa kwalifikacyjna:
- przygotowanie do rozmowy
- reguły rozmowy kwalifikacyjnej
- struktura interview
- zapoznanie ze zbiorem pytań, jakie należy zadać pracodawcy - ćwiczenia symulacyjne

11. Autoprezentacja w procesie kwalifikacyjnym

I. Jak postrzegamy siebie i jak postrzegają nas inni?
- wiara w siebie warunkiem pozytywnej autoprezentacji (autodiagnoza, metody zmiany przekonań, samoakceptacja)
- rola pierwszego wrażenia w procesie postrzegania innych
- czy skromność popłaca?
- błędy w postrzeganiu innych wpływające na ocenę wizerunku

II. Strategie autokreacji:
- dostosowanie własnego image do pełnionej roli i stawianych sobie celów
- budowanie klimatu zaufania i sympatii
- body language - gesty i zachowania będące źródłem pozytywnych nastawień
- podnoszenie własnej wiarygodności i atrakcyjności w oczach innych poprzez odpowiednią komunikację
- umiejętność występowania przed audytorium, jako potężne narzędzie wpływu społecznego

III. Techniki autoprezentacyjne w procesie kwalifikacyjnym:
- dokumenty aplikacyjne
- wizerunek i stereotyp rekrutera przy ocenianiu kandydata do pracy
- proksemika - dystans fizyczny podczas bezpośredniego kontaktu z pracodawcą

IV. Motywacja do pracy

12. Zajęcia symulacyjne - nagrania i analiza wideo


Szkolenie odbyło się w szczecineckim hotelu Merkury. Drugi cykl szkoleń rozpocznie się już w ten piątek 17 lipca i potrwa do niedzieli 19 lipca.

Wysłany przez Admin_IR dnia 14-07-2009 o godz. 12:08:02 (544 odsłon)
(Czytaj więcej... | Wynik: 0)

Pierwsze szkolenie już za nami
News
W dniach od 2 do 5 lipca odbyło się pierwsze szkolenie związane z realizacją projektu „Innowacyjni Romowie na rynku pracy”, realizowanego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki Priorytet I Poddziałanie 1.3.1 "Projekty na rzecz społeczności romskiej", współfinansowanego przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. Szkolenie odbyło się w szczecineckim hotelu Merkury.

Uczestnicy szkolenia zjechali się do hotelu w czwartek 2 lipca. Wieczorem wszyscy spotkali się na wspólnej kolacji, która była okazją do zapoznania się i ustalenia szczegółów oraz przebiegu szkoleniowego weekendu. Na spotkaniu obecni byli studenci romscy, którzy zjechali się na szkolenie z terenu całej Polski, trener oraz przedstawiciele Związku Romów Polskich z siedzibą w Szczecinku – realizatora projektu.

Piątek, sobota i niedziela były dla studentów czasem całkowicie poświęconym ćwiczeniom szkoleniowym. Pomimo pięknej pogody, uczestnicy aktywnie brali udział w zajęciach, które zakończyły się w niedzielne popołudnie. Po zakończeniu szkolenia studenci rozjechali się do domów.

Kolejne spotkanie odbędzie się w dniach 16 – 20 lipca. Będzie to drugie z pięciu szkoleń, które zaplanowano w ramach realizacji projektu.

      

      

    


Wysłany przez Admin_IR dnia 06-07-2009 o godz. 10:21:29 (551 odsłon)
(Czytaj więcej... | Wynik: 0)

UCZESTNICY SZKOLENIA WYBRANI
News
Informujemy, iż zakończył się proces rekrutacji uczestników szkolenia, organizowanego w ramach projektu pt. "Innowacyjni Romowie na rynku pracy", realizowanego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki Priorytet I Poddziałanie 1.3.1 "Projekty na rzecz społeczności romskiej", współfinansowanego przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.

Do udziału w szkoleniach zgłosiło się 23 osoby narodowości romskiej, będących studentami lub absolwentami uczelni wyższych, oraz 3 osoby, które nie spełniały kryterium, gdyż posiadały wykształcenie średnie. 

W związku z tym, iż liczba chętnych była większa niż liczba miejsc, Zespół Projektowy musiał dokonać wyboru uczestników.

Oprócz wymogów podstawowych, pod uwagę wzięto różne kryteria, które zdecydowały o zakwalifikowaniu się niżej wymienionych osób. Szczególną uwagą objęto osoby bezrobotne.

Po weryfikacji wniosków zgłoszeniowych i przeprowadzeniu rozmów z kandydatami, do uczestnictwa w szkoleniach zostały zakwalifikowane następujące osoby:

1. Andrasz Ewelina
2. Bladycz Robert
3. Jaśkowiak Izabela
4. Kamińska Maria
5. Kowalski Karol
6. Kwiatkowski Karol
7. Kwiatkowska Karolina
8. Łaski Helena
9. Łuczak Andrzej
10. Mirga Karolina
11. Mirga Ewa Weronika
12. Niedzielin Żaneta
13. Piotrowska Malina
14. Szoma Anna Żaneta
15. Szubert Piotr Jerzy
16. Wildangier Agnieszka Anna
17. Wiśniewski Roman Antoni
 

Szkolenia te pozwolą uczestnikom na przygotowanie się i uzyskanie kwalifikacji, uprawniających do pełnienia funkcji Asystenta Zawodowo – Socjalnego. Ponadto 15 najlepszych kursantów otrzyma zatrudnienie na okres 12 miesięcy (z możliwością przedłużenia), wynagrodzenie oraz pełne świadczenia pracownicze. Każdy z adeptów kursu zostanie wyposażony w narzędzia pracy (laptop, telefon komórkowy z limitem na kartę, materiały biurowe, a także otrzyma w określonej kwocie zwrot kosztów wyjazdów służbowych).

Zgodnie z harmonogramem pierwszy cykl szkoleń rozpocznie się w czwartek 2 lipca i potrwa do niedzieli 5 lipca. O przebiegu szkoleń będziemy informować na bieżąco.

Wysłany przez Admin_IR dnia 01-07-2009 o godz. 15:42:49 (593 odsłon)
(Czytaj więcej... | Wynik: 0)

Firma szkoleniowa wybrana
News
Informujemy, iż zakończył się nabór ofert w sprawie realizacji szkoleń na Asystentów Zawodowo – Socjalnych w ramach projektu Innowacyjni Romowie na rynku pracy, współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. Na zapytanie ofertowe odpowiedziały cztery firmy szkoleniowe.

Zespół Projektowy na zebraniu w dniu  08 czerwca 2009 r. wybrał do realizacji zadania  Śląski Ośrodek Doradztwa i Konsultingu mieszczący się w Gliwicach, przy ul. Polnej 27A. Oferta przedstawiona przez Śląski Ośrodek Doradztwa i Konsultingu otrzymała największą liczbę 370 punktów.


Wysłany przez Admin_IR dnia 26-06-2009 o godz. 15:29:06 (518 odsłon)
(Czytaj więcej... | Wynik: 0)

Hotel dla uczestników szkoleń wybrany
News
Informujemy, że zakończył się nabór ofert na wykonanie usług  hotelowych.  Na zapytanie ofertowe odpowiedziały cztery hotele z terenu miasta Szczecinka. Zespół  Projektowy, na zebraniu w dniu 30 kwietnia 2009 r., na podstawie najkorzystniejszej oferty cenowej wybrał do realizacji zadania Hotel Merkury mieszczący się na ul. Cieślaka 11 w Szczecinku.

Wysłany przez Admin_IR dnia 26-06-2009 o godz. 15:23:43 (475 odsłon)
(Czytaj więcej... | Wynik: 0)

Trwa nabór na szkolenia
News
Drodzy studenci!

Przypominamy, że trwa nabór na bezpłatne szkolenia w projekcie Innowacyjni Romowie na rynku pracy. Najlepszym zapewniamy zatrudnienie w charakterze Asystenta Zawodowo - Socjalnego przez okres 12 miesięcy (z możliwością przedłużenia). Termin zgłoszeń upływa 24 czerwca.

Zapraszamy do udziału w projekcie!

Wysłany przez Admin_IR dnia 05-06-2009 o godz. 15:22:13 (534 odsłon)
(Czytaj więcej... | Wynik: 0)


  

  
Co sądzisz o tym projekcie?

Super pomysł! Oby więcej takich!
OK, ale można było pomyśleć nad czymś innym!
Pomysł nietrafiony!



Wyniki
Ankiety

Głosów 84

  


:: Site Engine by PHP-Nuke ::

:: Theme created by Leon Rigsby III of Rigsnet.com :: Modified by Admin_ZRP ::